Pacjenci często pytają mnie: czy warto oznaczyć markery nowotworowe we krwi, żeby sprawdzić, czy mam raka? W większości przypadków odpowiedź brzmi: nie.
Klasyczne markery nowotworowe, takie jak CEA, CA 19-9, CA 125, CA 15-3 czy AFP, nie są uniwersalnymi badaniami przesiewowymi przeznaczonymi do wykrywania raka u zdrowych osób bez objawów.
Można mieć nowotwór i jednocześnie prawidłowe stężenie markera. Można też nie mieć raka, a mimo to uzyskać wynik podwyższony. Dlatego zawsze podkreślam: marker nowotworowy jest informacją pomocniczą, a nie rozpoznaniem choroby.
Czym właściwie są markery nowotworowe?
Markery nowotworowe to substancje, których obecność lub zmiana stężenia może mieć związek z procesem nowotworowym. Mogą być produkowane przez sam guz albo przez organizm w odpowiedzi na rozwijającą się chorobę.
Najczęściej oznaczamy je we krwi, choć niektóre biomarkery można badać również w moczu, kale, innych płynach ustrojowych lub w materiale pobranym z guza.
Do klasycznych markerów należą m.in. białka onkofetalne, takie jak CEA i AFP, oraz glikoproteiny, np. CA 125, CA 15-3 czy CA 19-9.
National Cancer Institute podkreśla jednak, że klasyczne markery krążące we krwi mają ograniczoną wartość jako badania przesiewowe, ponieważ mogą zarówno nie wykryć istniejącej choroby, jak i dać wynik podwyższony u osoby bez nowotworu. Informacja ta znajduje się w materiale NCI „Tumor Markers”, aktualizowanym 7 grudnia 2023 r.
Dlaczego marker nie jest testem na raka?
Problemem jest przede wszystkim ograniczona czułość i swoistość tych badań. Czułość mówi nam, jak dobrze test wykrywa chorobę u osoby, która rzeczywiście ją ma. Swoistość określa natomiast, jak dobrze odróżnia osobę chorą od zdrowej.
W przypadku wielu markerów oba te parametry są niewystarczające, aby badać nimi zdrową populację na wszelki wypadek. W praktyce oznacza to, że wynik prawidłowy może dać fałszywe poczucie bezpieczeństwa, a wynik podwyższony – wywołać niepotrzebny lęk i uruchomić kaskadę kolejnych badań.
Podwyższony marker nie oznacza raka!
To jedna z najważniejszych rzeczy, które wyjaśniam pacjentom. Nieprawidłowy wynik markera nie jest równoznaczny z rozpoznaniem choroby nowotworowej.
Markery mogą być podwyższone także m.in. przy:
- CEA – paleniu tytoniu, chorobach zapalnych jelit, chorobach wątroby
- CA 19-9 – zapaleniu trzustki, cholestazie, zapaleniu lub niedrożności dróg żółciowych
- CA 125 – endometriozie, miesiączce, mięśniakach, stanach zapalnych miednicy, ciąży
- AFP – ciąży i niektórych chorobach wątroby
- PSA – łagodnym rozroście prostaty, zapaleniu, infekcji dróg moczowych
Dlatego pojedynczy nieprawidłowy wynik bez znajomości objawów, innych badań i sytuacji klinicznej pacjenta może być bardzo mylący.
Prawidłowy marker również nie wyklucza raka
To druga strona tego samego problemu. Nie każdy nowotwór produkuje marker w ilości pozwalającej wykryć jego wzrost we krwi. Nie każdy pacjent z tym samym rodzajem nowotworu będzie miał też taki sam profil markerów.
Dlatego stwierdzenie: „CEA mam prawidłowe, więc na pewno nie mam raka jelita grubego” jest błędne. Tak samo jak: „CA 125 jest podwyższone, więc na pewno mam raka jajnika”.
Marker nigdy nie powinien być interpretowany w oderwaniu od całego obrazu klinicznego.
Najważniejsze markery – co warto o nich wiedzieć?
Nie ma potrzeby znać wszystkich markerów. W praktyce kilka z nich pojawia się szczególnie często.
CEA
CEA jest kojarzone przede wszystkim z rakiem jelita grubego. Największą wartość ma jednak zwykle po rozpoznaniu choroby, kiedy można obserwować jego zmianę w czasie i wykorzystywać do monitorowania leczenia lub kontroli po jego zakończeniu.
CA 19-9
CA 19-9 jest związany głównie z nowotworami trzustki i dróg żółciowych. Nie jest jednak badaniem przesiewowym w kierunku raka trzustki. Jego stężenie może wzrastać również w stanach zapalnych i przy utrudnionym odpływie żółci.
CA 125
CA 125 wykorzystujemy przede wszystkim w diagnostyce pomocniczej i monitorowaniu raka jajnika. Jego interpretacja wymaga jednak dużej ostrożności, ponieważ może być podwyższony również w wielu łagodnych stanach ginekologicznych.
W określonych sytuacjach lekarz może dodatkowo zlecić HE4 lub wykorzystać algorytm ROMA, ale nie są to badania przesiewowe dla zdrowych kobiet.
AFP
AFP ma znaczenie m.in. w raku wątrobowokomórkowym i niektórych nowotworach zarodkowych.
Szczególną sytuacją jest nadzór nad pacjentami z marskością wątroby i wybranymi grupami zwiększonego ryzyka HCC. W takich przypadkach AFP może być stosowane razem z USG wątroby w ramach zaplanowanego nadzoru.
PSA – szczególny przypadek
PSA jest markerem tkanki prostaty, a nie wyłącznie raka prostaty.
Może wzrastać także w łagodnym rozroście gruczołu krokowego, zapaleniu czy infekcji. Na wynik mogą wpływać również niektóre procedury, aktywność fizyczna obejmująca ucisk okolicy krocza czy niedawna ejakulacja.
Jednocześnie PSA ma szczególne znaczenie w strategiach wczesnego wykrywania raka prostaty, zwłaszcza gdy bierze się pod uwagę wiek, wywiad rodzinny i indywidualne ryzyko pacjenta.
Po co więc oznaczamy markery?
Największą wartość markery mają zazwyczaj u pacjentów, u których nowotwór został już rozpoznany. Mogą pomagać mi w:
- ocenie sytuacji wyjściowej,
- monitorowaniu skuteczności leczenia,
- obserwowaniu dynamiki choroby,
- kontroli po zakończeniu terapii,
- wykrywaniu podejrzenia nawrotu lub progresji.
W onkologii często ważniejsza od pojedynczego wyniku jest jego zmiana w czasie.
Jeżeli przed leczeniem CEA wynosiło u pacjenta 200 ng/ml, podczas skutecznej terapii spadło do 20 ng/ml, a później ponownie zaczyna systematycznie rosnąć, to właśnie ta dynamika staje się ważną informacją.
Nadal jednak nie zastępuje tomografii komputerowej, rezonansu, badania lekarskiego ani innych właściwie dobranych metod diagnostycznych. To jedna z głównych tez oryginalnego materiału dr Marcisz-Grzanki.
Jak często kontrolować markery po leczeniu?
Nie istnieje jeden schemat odpowiedni dla każdego pacjenta. Częstotliwość oznaczeń zależy od rodzaju nowotworu, jego zaawansowania, zastosowanego leczenia, czasu od zakończenia terapii oraz tego, czy dany marker rzeczywiście był wcześniej związany z chorobą.
Dlatego nie zalecam samodzielnego wykonywania markerów np. co miesiąc dla tzw. pewności. Harmonogram powinien wynikać z planu obserwacji ustalonego przez lekarza prowadzącego.
Marker nowotworowy to nie badanie genetyczne
To także warto podkreślić. CEA, CA 125, CA 19-9 czy AFP nie mówią nam, czy odziedziczyliśmy zwiększoną predyspozycję do zachorowania na raka.
Jeżeli w rodzinie występowały liczne zachorowania np. na raka piersi, jajnika lub jelita grubego, lekarz może rozważyć skierowanie na poradę genetyczną i badania w kierunku określonych wariantów genetycznych, np. BRCA1/BRCA2 czy zespołu Lyncha. To zupełnie inny rodzaj diagnostyki.
Jak przygotować się do badania markerów?
Nie istnieje jedna zasada dla wszystkich oznaczeń. Wiele markerów nie wymaga pobrania krwi bezwzględnie na czczo, ale należy stosować się do zaleceń laboratorium.
Warto poinformować lekarza o:
- lekach i suplementach,
- ciąży,
- chorobach zapalnych i infekcjach,
- chorobach wątroby i nerek,
- niedawnych zabiegach lub procedurach.
W przypadku PSA zaleca się m.in. unikanie ejakulacji i jazdy na rowerze przez około 48 godzin przed badaniem.
Jak interpretować wynik?
Wynik powinien być odnoszony przede wszystkim do zakresu referencyjnego laboratorium, które wykonało badanie.
Nie warto porównywać go z przypadkowymi normami znalezionymi w internecie, ponieważ laboratoria mogą stosować różne metody analityczne. Jeżeli marker jest wykorzystywany do monitorowania leczenia, korzystne jest wykonywanie kolejnych oznaczeń tą samą metodą i (jeśli to możliwe) w tym samym laboratorium.
Mam podwyższony marker – co dalej?
Przede wszystkim nie należy zakładać od razu najgorszego scenariusza. Najczęściej potrzebna jest:
ocena wyniku przez lekarza → analiza możliwych przyczyn → w razie potrzeby powtórzenie oznaczenia → odpowiednio dobrane badanie obrazowe lub inne badanie diagnostyczne → konsultacja właściwego specjalisty.
Samo powtarzanie kolejnych markerów bez planu diagnostycznego rzadko pomaga.
Zamiast pakietu markerów – skuteczna profilaktyka
Wykonywanie wielu markerów jednocześnie u zdrowej, bezobjawowej osoby nie jest skuteczną metodą profilaktyki onkologicznej. Jeżeli chcemy rzeczywiście zmniejszyć ryzyko późnego wykrycia raka, znacznie większe znaczenie mają badania przesiewowe odpowiednie do wieku i czynników ryzyka, m.in.:
- mammografia,
- profilaktyka raka szyjki macicy oparta na badaniach HPV/cytologii,
- kolonoskopia,
- niskodawkowa tomografia komputerowa płuc u właściwie zakwalifikowanych osób z grupy ryzyka.
To właśnie te metody mają udowodnione znaczenie w programach wczesnego wykrywania nowotworów.
Podsumowanie od onkologa klinicznego
W swojej praktyce spotykam zarówno pacjentów bardzo przestraszonych pojedynczym podwyższonym wynikiem, jak i osoby uspokojone prawidłowym „pakietem markerów”.
Ani jedna, ani druga reakcja nie jest właściwa. Chciałabym, aby pacjent zapamiętał trzy zasady:
- Leczymy człowieka, nie wynik. Podwyższony marker sam w sobie nie oznacza raka.
- Marker to nie diagnoza. Nowotworu nie rozpoznajemy wyłącznie na podstawie pobrania krwi.
- Najważniejszy jest kontekst. Ten sam wynik u dwóch różnych osób może mieć zupełnie inne znaczenie. Jeżeli wykonany marker budzi niepokój, najlepiej omówić go z lekarzem zamiast samodzielnie wykonywać kolejne badania. Podczas konsultacji biorę pod uwagę nie tylko sam wynik, ale także objawy, wcześniejszą diagnostykę, choroby współistniejące oraz wywiad rodzinny.
FAQ – najczęstsze pytania o markery nowotworowe
Czy warto zrobić profilaktycznie „pakiet markerów”?
Zwykle nie. U zdrowej osoby bez objawów większość markerów nie ma wystarczającej wartości jako badanie przesiewowe. Lepiej korzystać z badań profilaktycznych odpowiednich do wieku i czynników ryzyka.
Mam podwyższone CA 125 – czy to rak jajnika?
Nie musi nim być. CA 125 może wzrastać także np. w endometriozie, podczas miesiączki, ciąży, przy mięśniakach czy stanach zapalnych. Wynik należy ocenić razem z badaniem ginekologicznym i – jeśli są wskazania – USG.
Czy prawidłowe PSA wyklucza raka prostaty?
Nie. Prawidłowy wynik zmniejsza prawdopodobieństwo niektórych sytuacji, ale nie daje stuprocentowej pewności braku choroby. PSA interpretuje się razem z wiekiem, wcześniejszymi wynikami, objawami i czynnikami ryzyka.
Czy marker może być podwyższony w ciąży?
Tak. Dotyczy to m.in. AFP, β-hCG oraz w pewnych sytuacjach CA 125. Wyniki u kobiety ciężarnej muszą być interpretowane w odpowiednim kontekście klinicznym.
Jak często powtarzać markery po leczeniu nowotworu?
Zależy to od rodzaju choroby, leczenia i przyjętego programu obserwacji. Terminy powinien ustalać onkolog prowadzący.
Czy prawidłowe markery oznaczają, że na pewno nie mam raka?
Nie. Prawidłowy wynik klasycznych markerów nie wyklucza choroby nowotworowej. Jeśli występują niepokojące objawy, diagnostykę prowadzi się niezależnie od wyniku markerów.





