Wypadanie włosów może wyglądać podobnie, mimo że jego przyczyny są zupełnie różne. Pacjent często widzi po prostu więcej włosów na szczotce, pod prysznicem albo zauważa, że fryzura staje się mniej gęsta. Dla mnie jako lekarza ważne jest jednak ustalenie, czy mamy do czynienia z łysieniem androgenowym, łysieniem telogenowym, czy jeszcze innym problemem skóry głowy i włosów.
Jednym z badań, które bardzo pomaga w takim różnicowaniu, jest trichoskopia. To nieinwazyjne badanie skóry głowy i włosów w powiększeniu, wykonywane za pomocą dermatoskopu lub wideodermatoskopu. Pozwala zobaczyć szczegóły, których nie jesteśmy w stanie ocenić gołym okiem.
Jednakże trichoskopia nie zastępuje rozmowy z pacjentem ani badania lekarskiego. Jest natomiast bardzo wartościowym elementem diagnostyki, szczególnie wtedy, gdy trzeba odróżnić dwa częste typy utraty włosów: łysienie androgenowe i telogenowe. Europejscy eksperci zajmujący się chorobami włosów wskazują trichoskopię jako ważne badanie w diagnostyce osób zgłaszających wypadanie włosów.
Czym właściwie jest trichoskopia?
Trichoskopia jest badaniem podobnym do dermatoskopii stosowanej podczas oceny znamion skórnych. Lekarz ogląda skórę głowy i włosy w dużym powiększeniu, dzięki czemu może ocenić między innymi ich grubość, różnice pomiędzy poszczególnymi włosami, liczbę włosów wyrastających z mieszków oraz wygląd skóry wokół mieszków włosowych.
Badanie nie wymaga wyrywania włosów ani pobierania materiału. Jest bezbolesne i można je wykonać podczas wizyty dermatologicznej. Najważniejsze jest jednak to, że nie szukam w trichoskopii jednego „charakterystycznego punktu”. Oceniając obraz skóry głowy, patrzę na cały układ zmian oraz na to, czy odpowiada on objawom i historii pacjenta.
Łysienie androgenowe – co dzieje się z włosami?
Łysienie androgenowe jest przewlekłym procesem związanym z postępującym zmniejszaniem się mieszków włosowych. W kolejnych cyklach wzrostu włosy mogą stawać się coraz cieńsze i krótsze.
Ten proces nazywamy miniaturyzacją włosów.
Właśnie dlatego osoba z łysieniem androgenowym często nie obserwuje wyłącznie intensywnego wypadania włosów. Zauważa raczej, że z biegiem czasu fryzura traci objętość, przedziałek staje się szerszy, a skóra głowy coraz bardziej widoczna.
U mężczyzn problem często obejmuje okolice czołowo-skroniowe i szczyt głowy. U kobiet obraz może być bardziej rozlany, szczególnie w okolicy przedziałka i centralnej części skóry głowy.
Co widzę w trichoskopii przy łysieniu androgenowym?
Jednym z najważniejszych elementów jest różnorodność grubości łodyg włosów.
W zdrowej skórze głowy większość włosów ma zbliżoną średnicę. Przy łysieniu androgenowym obok prawidłowych, grubych włosów zaczynają pojawiać się włosy coraz cieńsze. Właśnie taka duża zmienność średnicy jest jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów w trichoskopii.
Duży przegląd badań dotyczących trichoskopii w łysieniu androgenowym wykazał, że różnice grubości włosów należą do najczęściej obserwowanych cech tej choroby.
Dla pacjenta można to wyjaśnić bardzo prosto: przy łysieniu androgenowym nie chodzi tylko o to, że włosów jest mniej. Część z nich stopniowo staje się coraz cieńsza. I właśnie to mogę zobaczyć podczas badania trichoskopowego.
Łysienie telogenowe – czym różni się od androgenowego?
W łysieniu telogenowym mechanizm jest inny. Nie dochodzi przede wszystkim do stopniowej miniaturyzacji mieszków. Problem polega na tym, że większa niż zwykle liczba włosów przechodzi jednocześnie z fazy wzrostu do fazy spoczynku, a następnie wypada.
Dlatego pacjent z łysieniem telogenowym często opisuje zupełnie inną historię:
„Nagle zaczęły mi wypadać włosy.”
Wypadanie może pojawić się kilka tygodni lub miesięcy po określonym wydarzeniu, takim jak ciężka infekcja, operacja, poród, znaczny stres dla organizmu, szybka utrata masy ciała, niedobory pokarmowe albo niektóre choroby i zaburzenia hormonalne.
W przeciwieństwie do typowego łysienia androgenowego utrata włosów jest często bardziej równomierna i rozlana na całej skórze głowy.
Jak wygląda trichoskopia przy łysieniu telogenowym?
W łysieniu telogenowym zwykle nie widzę typowego dla łysienia androgenowego obrazu stopniowej miniaturyzacji włosów.
Grubość włosów jest zazwyczaj bardziej wyrównana. Mogę natomiast obserwować cechy związane ze zwiększoną utratą włosów oraz pojawianiem się nowych, odrastających włosów.
To jednak ważny moment diagnostyki: nie istnieje jeden pojedynczy obraz trichoskopowy, który samodzielnie potwierdzałby łysienie telogenowe.
Rozpoznanie opieram przede wszystkim na historii pacjenta, charakterze utraty włosów, badaniu skóry głowy i trichoskopii. Nasi lekarze podkreślają, że w przewlekłym łysieniu telogenowym diagnostyka wymaga właśnie połączenia tych elementów, ponieważ nasilone wypadanie włosów może towarzyszyć również innym chorobom.
Najważniejsza różnica, której szukam podczas badania
Jeśli miałabym wyjaśnić pacjentowi różnicę jednym zdaniem, powiedziałabym:
w łysieniu androgenowym szukam przede wszystkim miniaturyzacji włosów, a w telogenowym – obrazu rozlanego wypadania bez typowej miniaturyzacji.
To bardzo ważne, ponieważ pacjent może zgłaszać w obu przypadkach dokładnie to samo: „wypadają mi włosy”. Mechanizm problemu może być jednak całkowicie inny. A skoro przyczyna jest inna, inne może być również leczenie.
Czy można mieć jednocześnie łysienie androgenowe i telogenowe?
Tak i jest to sytuacja, którą widzę w swojej pracy stosunkowo często.
Pacjent może od dłuższego czasu mieć łysienie androgenowe, które rozwija się powoli i początkowo jest prawie niezauważalne. Następnie dochodzi do infekcji, dużego stresu dla organizmu, niedoboru żelaza, szybkiego odchudzania albo innego czynnika wywołującego łysienie telogenowe. Wtedy wypadanie włosów nagle się nasila.
Pacjent ma wrażenie, że cała choroba rozpoczęła się kilka tygodni wcześniej, podczas gdy trichoskopia może pokazać, że od dłuższego czasu rozwijało się również łysienie androgenowe.
To jeden z powodów, dla których samo liczenie włosów wypadających podczas mycia niewiele mówi o przyczynie problemu.
Czy na podstawie trichoskopii można postawić diagnozę od razu?
Czasami obraz jest bardzo charakterystyczny, ale nie traktuję trichoskopii jako badania funkcjonującego w oderwaniu od pacjenta. Zawsze pytam między innymi:
jak długo wypadają włosy, czy problem pojawił się nagle czy narastał przez lata, czy wystąpiła ostatnio infekcja lub operacja, czy pacjent znacznie schudł, jakie przyjmuje leki, jak wygląda dieta oraz czy w rodzinie występowało łysienie androgenowe.
U kobiet pytam również o regularność miesiączek, objawy mogące sugerować zaburzenia hormonalne, przebyte ciąże oraz okres po porodzie. Dopiero połączenie tych informacji z badaniem skóry głowy daje mi pełniejszy obraz problemu.
Jakie badania laboratoryjne mogą być potrzebne?
Nie każda osoba z wypadaniem włosów wymaga tego samego zestawu badań.
Jeżeli podejrzewam łysienie telogenowe, szukam przede wszystkim możliwej przyczyny, która zaburzyła cykl wzrostu włosa. W zależności od wywiadu mogą być potrzebne m.in. morfologia krwi, ocena gospodarki żelazowej i ferrytyny, badania tarczycy lub inne badania dobrane indywidualnie.
Nie zalecam wykonywania przypadkowo kilkunastu czy kilkudziesięciu oznaczeń tylko dlatego, że pacjentowi wypadają włosy.
Badania laboratoryjne powinny wynikać z konkretnego podejrzenia klinicznego.
Jeżeli natomiast obraz wskazuje przede wszystkim na łysienie androgenowe, diagnostyka może wyglądać inaczej. U części pacjentów (zwłaszcza mężczyzn z typowym obrazem) dokładny wywiad i badanie kliniczne mogą już bardzo mocno wskazywać rozpoznanie, natomiast u kobiet trichoskopia ma szczególnie istotne znaczenie.
Czy sam niedobór żelaza oznacza łysienie telogenowe?
Nie zawsze. Niedobór żelaza może mieć znaczenie w diagnostyce nasilonego wypadania włosów, ale wynik ferrytyny nie powinien być interpretowany w oderwaniu od pozostałych badań i obrazu klinicznego.
W gabinecie nie stawiam rozpoznania „łysienie telogenowe” tylko dlatego, że pacjent ma nieprawidłowy jeden parametr laboratoryjny. Najpierw próbuję odpowiedzieć na pytanie, jaki typ utraty włosów widzę, a dopiero potem szukam możliwych przyczyn.
To chroni pacjenta przed sytuacją, w której miesiącami przyjmuje kolejne suplementy, podczas gdy rzeczywistym problemem jest np. łysienie androgenowe.
Dlaczego warto wykonać trichoskopię przed rozpoczęciem leczenia?
Wypadanie włosów bardzo łatwo prowadzi do samodzielnego eksperymentowania z leczeniem. Pacjenci sięgają po suplementy, wcierki, preparaty przeciw wypadaniu włosów czy różnego rodzaju zabiegi, nie wiedząc właściwie, co jest przyczyną utraty włosów.
Tymczasem leczenie łysienia androgenowego i postępowanie w łysieniu telogenowym mają inne cele.
W łysieniu telogenowym najważniejsze może być znalezienie i usunięcie czynnika, który zaburzył cykl włosa. W łysieniu androgenowym mamy natomiast do czynienia z przewlekłym procesem miniaturyzacji mieszków włosowych, dlatego leczenie wymaga zwykle długoterminowego podejścia.
Trichoskopia pomaga mi ustalić punkt wyjścia i dobrać postępowanie do rzeczywistego problemu.
Trichoskopia pomaga również monitorować leczenie
Wartość badania nie kończy się na pierwszej konsultacji. Jeżeli dysponuję dokumentacją zdjęciową z początku leczenia, podczas kolejnych kontroli mogę porównywać obraz tych samych obszarów skóry głowy.
W przypadku łysienia androgenowego interesuje mnie między innymi to, czy proces miniaturyzacji się stabilizuje i jak zmienia się struktura włosów. Nie oceniam skuteczności leczenia po kilku dniach ani wyłącznie na podstawie tego, ile włosów pacjent znajduje rano na poduszce.
Włosy mają swój cykl wzrostu, dlatego efekty leczenia wymagają czasu, a regularna dokumentacja trichoskopowa pozwala oceniać je bardziej obiektywnie.
Co, jeśli trichoskopia nie daje jednoznacznej odpowiedzi?
Nie każda sytuacja jest oczywista. Wypadanie włosów może być związane również z innymi chorobami, w tym chorobami zapalnymi skóry głowy czy rzadszymi typami łysienia.
Jeżeli podczas trichoskopii widzę cechy zapalne, zmiany wokół mieszków włosowych albo obraz, który nie pasuje do typowego łysienia androgenowego lub telogenowego, rozszerzam diagnostykę.
W wybranych przypadkach potrzebna może być nawet biopsja skóry głowy, czyli pobranie niewielkiego fragmentu skóry do badania mikroskopowego. Europejscy eksperci zalecają rozważenie takiego badania m.in. przy przewlekłym wypadaniu włosów, gdy w trichoskopii widoczne są niepokojące cechy zapalne. Nie jest to jednak badanie potrzebne większości pacjentów.
Podsumowanie dermatologa
Trichoskopia jest jednym z najbardziej przydatnych badań, kiedy chcę ustalić, dlaczego pacjentowi wypadają włosy.
W łysieniu androgenowym szukam przede wszystkim nierównomiernej grubości włosów oraz ich stopniowej miniaturyzacji. W łysieniu telogenowym obraz jest zwykle bardziej równomierny, a kluczowe znaczenie ma nagłe lub nasilone, rozlane wypadanie włosów oraz znalezienie czynnika, który mógł zaburzyć ich cykl wzrostu. Badania naukowe potwierdzają, że zmienność średnicy włosów i obecność włosów zminiaturyzowanych należą do najbardziej charakterystycznych cech trichoskopowych łysienia androgenowego.
W swojej praktyce nie traktuję jednak obrazu z dermatoskopu lub wideodermatoskopu jako samodzielnej diagnozy. Najwięcej informacji daje połączenie wywiadu, badania skóry głowy, trichoskopii i odpowiednio dobranych badań laboratoryjnych.
Jeżeli włosy zaczęły nagle intensywnie wypadać albo od dłuższego czasu zauważasz stopniowe przerzedzenie fryzury, warto ustalić przyczynę przed rozpoczęciem kolejnych suplementów czy zabiegów. Im dokładniej określimy mechanizm utraty włosów, tym bardziej świadomie możemy zaplanować dalsze postępowanie.
FAQ – trichoskopia i wypadanie włosów
Czy trichoskopia boli?
Nie. Jest to nieinwazyjne badanie polegające na oglądaniu skóry głowy i włosów w powiększeniu.
Czy przed trichoskopią trzeba ogolić włosy?
Nie. Do standardowej trichoskopii nie trzeba golić skóry głowy.
Czy trichoskopia pozwala odróżnić łysienie androgenowe od telogenowego?
Bardzo często pomaga w takim różnicowaniu. W łysieniu androgenowym charakterystyczna jest przede wszystkim miniaturyzacja włosów i wyraźne różnice w ich grubości. W łysieniu telogenowym takiego typowego obrazu miniaturyzacji zwykle nie ma.
Czy można mieć oba rodzaje łysienia jednocześnie?
Tak. Łysienie telogenowe może nałożyć się na istniejące wcześniej łysienie androgenowe. Dlatego nagłe nasilone wypadanie włosów nie wyklucza przewlekłego procesu androgenowego.
Czy prawidłowa trichoskopia oznacza, że włosy nie wypadają?
Nie. W łysieniu telogenowym zmiany w trichoskopii mogą być mniej charakterystyczne niż w łysieniu androgenowym. Dlatego bardzo ważny pozostaje wywiad i ocena przebiegu problemu.
Czy przy wypadaniu włosów zawsze trzeba badać hormony?
Nie. Zakres badań powinien wynikać z objawów, płci, wieku, wywiadu i obrazu klinicznego. Nie każda osoba z utratą włosów wymaga szerokiego panelu hormonalnego.
Do jakiego lekarza zgłosić się z wypadaniem włosów?
Diagnostyką chorób włosów i skóry głowy zajmuje się lekarz dermatolog. W zależności od przyczyny może on również zalecić konsultację z innym specjalistą.





